Posty autora

Jestem młodą, pełną życia i energii studentką zarządzania. W lipcu 2015r. ukończyłam studia na kierunku turystyka i rekreacja. Mieszkam w Bydgoszczy. Poza studiowaniem prowadzę także bloga i kilka projektów internetowych, czytam spore ilości książek, uczę się języków obcych oraz fotografuję. Sam blog powstał po to, by znaleźć motywację i w gronie ludzi z podobnymi zainteresowaniami i pasjami rozwijać się w różnych aspektach mojego życia. Od czasu kiedy powstał, przeszedł ogromną metamorfozę i chociaż nadal jestem dużą fanką samorozwoju i nadal o nim piszę, rozwinęłam swoje skrzydła i poszerzyłam tematykę o wiele innych zagadnień.

Alhambra – twierdza mauretańskich kalifów

Czas najwyższy na istną wisienkę na torcie. Crème de la crème. Przepiękna, majestatyczna, zjawiskowa i fenomenalna Alhambra. Jest to zespół pałacowy budowany przez 41 lat XIII wieku i rozbudowywany aż do wieku XIV. Jak już...

Czas opuścić Albaicín

I tak obiecywałam i obiecywałam kolejne posty z Hiszpanii i jak zwykle nie wyszło. Patrzę na kalendarz i nie wierzę, że minął już ponad rok od mojego wyjazdu. Tak szybko ten czas zleciał a ja nadal zalegam...
Idziemy na Albaicín

Idziemy na Albaicín

Wow. Serio ociągam się z relacją z Hiszpanii. Jest tutaj jeszcze ktoś, kto w ogóle pamięta, że odwiedziłam tak cudowne miasto jak Granada? Sama zapomniałam jak dawno wstawiałam poprzedni wpis (wszystkie poprzednie relacje wylistowane są...

Granady ciąg dalszy

Tak zwlekam i zwlekam, ale czas najwyższy na kolejną porcję zdjęć z Granady. Nie wiem dlaczego tak dużo czasu zajmuje mi przygotowanie zdjęć i spisanie relacji, ale nie potrafię tego zrobić szybciej. Nie potrafię...

Granada – pierwszy krok ku spełnieniu marzeń

To jest tekst, do którego zbieram się od 4 miesięcy. SŁOWNIE: CZTERECH MIESIĘCY. Nie wiem dlaczego do tej pory nie potrafiłam nic napisać, dlaczego nie potrafiłam usiąść do zdjęć i przygotować ich pod publikację...

Krosno, Żarnowiec, Łęki Dukielskie…

Kochani, to już ostatni tekst z okolic Izy. Ciężko mi się pożegnać w ten sposób z racji tego, że wyjazd i tak mam wrażenie, że odbył się wieki temu, ale poprzez publikację postów, mogłam przypomnieć sobie te wszystkie fajne...

Rymanów i Iwonicz Zdrój

Dobra, dobra, nie bijcie. Wiem, że była przerwa, ale wracamy na chwil parę jeszcze w Bieszczady i kończę snuć swą historię. W końcu ile można, skoro czekają palmy, zamki, światła – tak, kolejne fotorelacje w drodze –...

Krosno nocą

Miałam jedną, jedyną prośbę do Izy. Mogłam siedzieć cały pobyt w domu, mogłam nic nie widzieć, mogłyśmy po prostu leżeć na kanapie i oglądać filmy, albo chodzić na spacery, ale chciałam choć raz pojechać i zobaczyć...

Pin It on Pinterest