Zawsze kiedy myślałam o Bułgarii przed oczami stawały mi tłumy opitych piwskiem rodaków i zastępy rozdartych polskich dzieci taplające się masowo w basenach. Oczywiście w nadmorskich, betonowych kurortach. I Rosjanie, tłumy Rosjan. Bo tanio.
Szczerze mówiąc, to kiedy Tomek wypalił mi z pomysłem wyjazdu do Bułgarii, miałam bardzo kwaśną minę. Jeszcze wtedy byliśmy w naszej Wielkiej Podróży Dookoła Świata, a konkretnie gdzieś w Boliwii, a tu mąż wyjeżdża mi z hasłem, że
a) jedziemy do Bułgarii (która w moim mniemaniu była jednym wielkim betonowym kurortem nadmorskim – fu!)
b) jedziemy na koncert (ile można?!)
c) nie jest to koncert Gunsów, Red Hotów ani choćby mojej ukochanej Jessie Ware, a ulubionego artysty Tomka, Devina Townsenda.
Czytaj dalej Dlaczego warto jechać na urlop do Bułgarii? na Let’s


Czytaj dalej na stronie autora

Pin It on Pinterest

Share This