Siedem lat temu byłam po raz pierwszy na Bałkanach. Miałam wtedy okazję odwiedzić dwa kraje – Bułgarię oraz Czarnogórę, gdzie głównie włóczyliśmy się z Tomaszem po tamtejszych pasmach górskich. Wtedy też zawitaliśmy w Dolnie Grebaje (Grbaje, Grebajska dolina), gdzie mogliśmy się przekonać o pięknie gór Prokletije. Wspólnie z Markiem odwiedziliśmy je od albańskiej strony, ale chciałam aby zobaczył je także z czarnogórskiej perspektywy. Do Doliny Grebaje udało nam się dotrzeć w sierpniu 2017 r.

Zmiany, zmiany, zmiany
Dolinę Grebaje (Grbaje) zapamiętałam jako miejsce częściowo dzikie, niezbyt mocno oblegane przez turystów i niesamowicie malownicze. Ostatnia kwestia się nie zmieniła, pozostałe dwie niestety już tak. Do doliny docieramy wieczorem, po wcześniejszym dostaniu mandatu za przekroczenie prędkości (50 €, ale płatne od razu na poczcie


Czytaj dalej na stronie autora

Pin It on Pinterest

Share This