Generalnie o większości krajów bałkańskich można napisać, że tempo zachodzących w nich zmian jest naprawdę ogromne. Jednak pod tym kątem, to właśnie Albania wiedzie wśród nich prym. Wystarczy nie być w niej przez kilka miesięcy, by móc zauważyć kolejne metamorfozy, jakim została poddana. W Tiranie byliśmy w sierpniu 2016 r. Wróciliśmy równo rok później i okazało się, że miasto uległo niesamowitej transformacji. Tirana odkrywała przed nami swoje nowe oblicze w trakcie wycieczki rowerowej i pieszej.

Spontaniczny nocleg
Generalnie jadąc do Albanii nie planowaliśmy wizyty w Tiranie. Jednak po dwóch dniach w tym kraju stwierdziliśmy, że nie chce nam się stamtąd wyjeżdżać. Będąc w Velipoji stwierdziliśmy, że chcemy wpaść do Tirany, przenocować i zażyć trochę nocnego życia. W Kolonacie znajdującym się w kurorcie


Czytaj dalej na stronie autora

Pin It on Pinterest

Share This