Minął kolejny rok i blog znów obchodzi swoje urodziny. Bałkany według Rudej mają trzy lata! Z jednej strony, to mało, bo w blogosferze istnieje wiele stron, które mają znacznie dłuższy staż. Z drugiej strony, to całkiem sporo, bo jak pokazuje życie, nie zawsze wszystkim autorom blogów wystarcza zapału, by prowadzić je regularnie lub przez kilka lat. A ja nie spodziewałam się, że moje życie będzie skoncentrowane wokół pisania, Bałkanów i bloga.

Trzeci rok i spore zmiany

Niewątpliwie od ostatnich urodzin blog mocno się zmienił. Przede wszystkim zdecydowałam się na nowy szablon. Nadal nie do końca idealny i wymagający małych poprawek, ale nieco przyjemniejszy wizualnie. Kosztowało mnie to sporo nerwów i pracy, ale dzięki pomocy niezawodnego Tomasa z 43ride.com, nikt nie ucierpiał, a serwery, na których stoi strona nie wybuchły. Przez ostatni rok dużo mocniej zaczęliśmy stawiać na tworzenie filmów, co też wymogło na Marku większe zaangażowanie w bloga. Do tej pory jednak traktował go jako moje niegroźne hobby, teraz jednak widzi w nim nieco większy potencjał i możliwości, więc mogę liczyć na jego pomoc.

Bałkany według Rudej

Kolejny rok i trzy podróże

W trakcie ostatnich 365 dni życia bloga, trzy razy wyruszyliśmy na Bałkany. W grudniu 2015 spędziliśmy tydzień w Bośni i Hercegowinie, m.in. świętując sylwestra w Sarajewie. W maju 2016 wyruszyliśmy do Chorwacji, natomiast w sierpniu na objazd Bałkanów.  W tym roku po raz pierwszy zabraliśmy ze sobą w podróż rowery. Chorwacja z perspektywy dwóch kółek okazała się strzałem w dziesiątkę. Nie udało nam się niestety wrócić z nimi na Bałkany w sierpniu, ale nic straconego. Generalnie rowerowe wyjazdy dość mocno zdominowały nasze krótsze wypady (np. do Czech czy Słowacji), jakie miały miejsce od wiosny do połowy lata. Możemy więc śmiało napisać, że się działo i było i nadal jest co opisywać.

Blog całkiem przydatny

Kiedy zakładałam bloga w 2013 r. uważałam, że nikt go nie będzie czytał. Tak, znana jestem z tego, że wierzę w siebie i moje pomysły bezgranicznie. Na szczęście szybko się okazało, że Bałkany mają wzięcie i cieszą się zainteresowaniem. Z roku na rok coraz większym. A wydawałoby się, że posiadanie takiej niszy, jak kraje Półwyspu Bałkańskiego, może być mocno ograniczające. Okazuje się, że nie, w szczególności teraz, gdy część podróżniczych, popularnych kierunków, ze względów bezpieczeństwa, niemalże wypadła z turystycznego rynku. Sporo osób zaczęła tęsknym wzrokiem patrzeć w stronę Bałkanów, a w szczególności Albanii i tym sposobem trafiała do nas. Setki maili i rozmów, które utwierdzały kolejne osoby, że wyjazd na Półwysep, to naprawdę dobry pomysł. Dodatkowo przez ostatni rok braliśmy udział w festiwalach podróżniczych oraz raz, sami zorganizowaliśmy spotkanie dot. Albanii. Planujemy jeszcze więcej prezentacji, również na temat innych krajów, bo spotkania za naszymi czytelnikami face to face, są dla nas sporą przyjemnością i możliwością wymiany doświadczeń.

Plany?

Plany oczywiście mamy, ale póki co stoją pod sporym znakiem zapytania. W szczególności kwestie związane z podróżami. Tak się złożyło, że bliskie nam osoby zmagają się ze sporymi kłopotami zdrowotnymi i musimy być dla nich tu i teraz, a nie gdzieś w drodze. Ale przez to, że na razie jesteśmy w jednym miejscu, możemy na spokojnie rozwijać bloga, tworzyć dla Was kolejne materiały, które pomogą Wam w planowaniu następnych wyjazdów lub zainspirują Was, by wreszcie wyruszyć na Bałkany. Także możecie liczyć, że przez następne miesiące, będziecie mieli co czytać i oglądać. O tym, zapewniam Was ja – ruda, oraz Marek, Wasz dzielny filmowiec 🙂

Bałkany Według Rudej

Zapisz

Zapisz

Post Trzy lata Bałkanów według Rudej pojawił się poraz pierwszy w Bałkany według Rudej.


Czytaj dalej na stronie autora

Pin It on Pinterest

Share This