Więcej i dalej niż Magiczne Bieszczady. Podróż wzdłuż Sanu i pogranicza po krainie Bojków
Wrzesień na południowo-wschodnim krańcu Polski. Pajęcze nici oblepiają trawę, która rano jest mokra. Dobrze, bo możemy wyczyścić z grubsza buty po wczorajszej wędrówce. Gdy słońce wstanie nieco wyżej, liściaste drzewa, które tylko tu dominują, pokolorują się na oliwkowo, zgniłozielono, lekkożółto, wczesnopomarańczowo czy przedbrązowo. To jeszcze nie jesień, ale lato wydaje się już spakowane. Na dowód […]


Czytaj dalej na stronie autora

Pin It on Pinterest

Share This